MONIKA BIEŃ-KÖNIGSMAN

www.hiszpanskiesmaki.es

 

« Hiszpania to szczęśliwy kraj z dostępem do mórz i oceanu. Do szczególnie urokliwych miejsc należą w nim zwłaszcza odcinki wybrzeża położone między miastem Walencja a zachodnimi prowincjami Andaluzji. Oprócz ciągnących się kilometrami plaż czekają tu na nas małe wioski rybackie, portowe miasteczka, winnice, gaje cytrusowe i palmowe, domy z kamienia, rzymskie i mauretańskie zabytki, naturalne jaskinie i wysokie klify. »

 

Słoneczne hiszpańskie brzegi Morza Śródziemnego przyciągają mnóstwo wczasowiczów. Temperatury powietrza i wody w ich okolicy sprzyjają wypoczynkowi przez wiele miesięcy w roku. Dlatego można się tutaj wybrać nawet na wiosnę czy jesienią.

 

Malownicze wybrzeża leżą m.in. w prowincjach Walencja i Alicante (we wspólnocie autonomicznej Walencja), Murcji oraz prowincjach Almería i Grenada (w Andaluzji). Costa Blanca, Costa Cálida, Costa Tropical i Costa de Almería to świetne rejony na urlop. Na dodatek wcale nie znajdują się tak daleko od Polski.

 

COSTA BLANCA

Białe Wybrzeże wzięło swoją nazwę od koloru piasku i kwitnących w tej okolicy wiosną migdałowców. Urody nie da mu się z pewnością odmówić. Dzięki linii brzegowej o długości blisko 250 km, z czego połowę stanowią plaże, i ponad 300 słonecznym dniom w roku panują tu doskonałe warunki zarówno do uprawiania sportów wodnych, jak i wypoczynku. Miłośnicy zabytków również nie będą mieli powodów do narzekania. Costa Blanca rozciąga się od miasta Denia na północy do Pilar de la Horadada na południu. Ze względu na niezwykle urozmaicony i piękny krajobraz (pasma górskie, piaszczyste plaże i tereny rolnicze) uchodzi za jeden z najatrakcyjniejszych regionów hiszpańskiego wybrzeża. 

 

KULINARNY RAJ

Wspomniana Denia (Dénia) jest ważnym śródziemnomorskim portem o bogatej historii. Każdego dnia odpływają z niej promy na Baleary. Ibiza leży jedynie ok. 100 km stąd. Jednak Denia słynie przede wszystkim z bogatych tradycji kulinarnych i wysokiej jakości produktów. W 2015 r. przystąpiła do programu Sieć Miast Kreatywnych UNESCO. Uczestniczy w nim jako partner w dziedzinie Gastronomia.

 

Oprócz wspaniałej kuchni Denia przyciąga prawie 20 km plaż, malowniczą dzielnicą portową i centrum historycznym przytulonym do pochodzącego z czasów arabskich zamku (Castillo de Denia). Warto wyruszyć na spacer plątaniną starych uliczek. Kalorie z pysznych dań, którymi będziemy się delektować w tym kulinarnym raju, możemy spalić w trakcie wycieczek tutejszymi doskonale przygotowanymi trasami rowerowymi.

 

Z WIDOKIEM NA IBIZĘ

W rejonie Białego Wybrzeża górzyste tereny przechodzą łagodnie w doliny, a turyści chętnie biorą udział w licznych lokalnych świętach i zabawach. Z Denii warto się wybrać do Parku Przyrodniczego Montgó (Parque Natural del Montgó). Występuje w nim ponad 650 gatunków roślin i żyje mnóstwo zwierząt. Ze szczytu Montgó (753 m n.p.m.) widać nieodległą Ibizę. Niedaleko Denii znajduje się kurort Jávea (Xàbia). W jego okolicy skalisty brzeg schodzi prosto do morza, a dziewicze plaże kuszą czystą wodą. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Costa Blanca.

 

AKTYWNIE NAD WODĄ

Calpe (Calp) jest wręcz stworzone dla wszystkich amatorów sportów wodnych. Czekają tu na nich wspaniałe plaże. Poza tym główną atrakcję tej miejscowości wypoczynkowej stanowi Peñón de Ifach (Penyal d’Ifac) – skała o wysokości 332 m, na której szczyt wchodzi się przez wydrążone w niej tunele. W Calpe znajduje się również sporo zabytków oraz Muzeum Historii i Archeologii (Museo de Historia y Arqueología) mieszczące się w budynku znanym jako Casa de la Senyoreta.

 

BIAŁE DOMY

Jeśli kogoś Hiszpania przyciąga zwłaszcza widokiem bielonych domów udekorowanych bajecznie kolorowymi kwiatami w donicach, to musi koniecznie odwiedzić Alteę. Biała zabudowa stanowi w niej tło dla niebieskich kopuł Kościoła Matki Boskiej Pocieszenia (Iglesia de Nuestra Señora del Consuelo). Przyklejone do wzgórza miasto schodzi wprost do morza, co wygląda wręcz niesamowicie. Nic więc dziwnego, że Altea należy do najpiękniejszych miejscowości w tej części wybrzeża.

 

W jej okolicy można żeglować i pływać kajakiem, uprawiać nurkowanie, kite- i windsurfing. Po dniu spędzonym na morzu warto zapuścić się w wąskie i strome uliczki starej części miasta, aby podziwiać zabytkowe kamienice z XVIII i XIX w. W porównaniu z pobliskim Benidormem Altea to oaza spokoju, dlatego spacer po niej jest prawdziwą przyjemnością.

 

W pobliżu znajduje się poza tym Parque Natural de la Sierra Helada (Parc Natural de la Serra Gelada). Charakterystycznym elementem jego krajobrazu są wysokie klify, które mają nawet ponad 300 m. Podczas nurkowania w tutejszych wodach można obserwować różne gatunki ryb. Jeśli komuś dopisze szczęście, spotka delfiny. Uważam, że wspólne pływanie w morzu to o wiele lepszy sposób na podziwianie tych ssaków (również dla nich samych) niż pokazy w zamkniętych delfinariach. Aby dotrzeć do parku od strony wody, trzeba wypożyczyć łódź, kajak lub deskę do stand up paddlingu (SUP).

 

Mniej więcej 12 km na północny zachód od Altei, u źródła rzeki Algar, znajdują się Las Fuentes del Algar (Les Fonts d’Algar). Te popularne, zwłaszcza wśród Hiszpanów, wodospady wyglądają jak skrawek raju i są jedną z największych atrakcji w regionie. Przepiękna sceneria sprawia, że kąpiel w ich krystalicznie czystej, ale bardzo zimnej wodzie jest niezapomnianym przeżyciem. A jeśli zgłodniejemy, możemy posilić się w pobliskiej restauracji serwującej pyszne dania.

 

Niebieskie kopuły Kościoła Matki Boskiej Pocieszenia i białe domy z balkonami w klimatycznej Altei

© PATROnATOPROVInCIALTURISMOCOSTAbLAnCA

 

ZAMEK NA SKALE

Jeżeli udamy się dalej na północny zachód od Altei, dotrzemy do charakterystycznej budowli – arabskiego zamku wzniesionego na niedostępnej skale. Rozpościera się z niego zapierający dech w piersiach widok na położoną u stóp twierdzy miejscowość Guadalest (El Castell de Guadalest), szczyty gór, doliny i turkusowe jezioro.

 

Najstarsza część miasteczka przytula się do stromej skały, jakby szukała wsparcia. Guadalest przyciąga turystów niezwykłym urokiem, a także sklepikami z rękodziełem artystycznym, restauracjami ze smacznym lokalnym jedzeniem i oryginalnymi muzeami tematycznymi (np. Muzeum Solniczek i Pieprzniczek – Museo de Saleros y Pimenteros).

 

Choć dotarcie do miejscowości wymaga pewnego wysiłku, warto się na niego zdobyć. Trud wynagradzają (i to z nawiązką) widoki jak z bajki. Guadalest otaczają rosnące w dolinach i na skalnych tarasach gaje migdałowe, pomarańczowe i oliwne. Do miasteczka wchodzi się przez tunel, po którego pokonaniu oczom przechodzącego ukazuje się górująca nad wszystkim twierdza.

 

MANHATTAN W HISZPANII

Całkowitym przeciwieństwem Guadalestu jest Benidorm – najbardziej zurbanizowana część wybrzeża. Uważa się, że pod względem liczby wieżowców nie dorównuje mu żadne inne miasto w Hiszpanii. Przy takim nagromadzeniu wysokich budynków nie dziwi bogata oferta noclegowa kurortu. Dlatego w sezonie ściągają tu tłumy wczasowiczów. Jednak jeśli ktoś lubi tętniące życiem miasta z mnóstwem dyskotek, barów i restauracji, będzie się w Benidormie znakomicie bawił. W okolicy znajduje się też kilka parków rozrywki. Do najpopularniejszych należą Terra Mítica, Aqualandia, Mundomar, Terra Natura i DinoPark Algar.

 

Kurort przyciąga również długimi, piaszczystymi plażami (z Playa de Poniente na czele). Koniecznie trzeba tu także wybrać się na popularny punkt obserwacyjny – Mirador del Castillo, nazywany balkonem Morza Śródziemnego. Roztaczają się z niego przepiękne widoki.

Mirador del Castillo (Balcón del Mediterráneo), punkt widokowy w kurorcie Benidorm na Costa Blanca

TROnATOPROVInCIALTURISMOCOSTAbLAnCA

 

CZEKOLADOWE MIASTECZKO

Nieduża, ok. 35-tysięczna Villajoyosa (La Vila Joiosa), podobnie jak mnóstwo nadmorskich miejscowości na Białym Wybrzeżu, słynie z malowniczych plaż i niezmiernie kolorowych domów. Jednak to nie wszystko, co czeka w niej na turystów. Największy jej atut stanowi… czekolada. W mieście działa kilka fabryk tego słodkiego smakołyku. Z myślą o zwiedzających stworzony został specjalny czekoladowy szlak. Chętni (których nie brakuje) mogą brać udział w warsztatach i wykonać własny przysmak z czekolady.

 

IBERYJSKA ATMOSFERA

Nieoficjalna stolica regionu Costa Blanca – ponad 330-tysięczne Alicante (Alacant) – jest miastem na wskroś hiszpańskim. Aby się o tym przekonać, wystarczy przejść się wspaniałą, obsadzoną palmami promenadą (Explanada de España lub Paseo de la Explanada), która ciągnie się wzdłuż miejskiej plaży i portu, albo wieczorem wybrać się na spacer położoną w centrum popularną aleją (Rambla de Méndez Núñez, La Rambla). Warto udać się również na 169-metrowe wzgórze Benacantil, żeby spojrzeć z góry na zatokę i odwiedzić Zamek św. Barbary (Castillo de Santa Bárbara). Poza tym można tu bez pośpiechu wędrować wąskimi uliczkami z białymi domami, które zdobią wzorzyste płytki azulejos i donice pełne kolorowych kwiatów. Do miasta polecam zawitać zwłaszcza w czerwcu (w okolicy nocy świętojańskiej, z 23 na 24 czerwca), kiedy odbywa się kilkudniowy, widowiskowy festiwal Hogueras de San Juan (Fogueres de Sant Joan).

 

PALMOWY GAJ

Nieopodal Alicante znajduje się największy w Europie gaj palm daktylowych (Palmeral de Elche lub Huertos de Palmeras de Elche), wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. To właśnie jemu zawdzięcza swoją popularność Elche (Elx). Do dziś w granicach miasta zachowało się powyżej 200 tys. daktylowców (wśród nich są nawet okazy ponad 300-letnie). Poza palmami daktylowymi na tym samym obszarze rosną także pomarańcze, cytryny i granatowce. 

 

Drugim tutejszym skarbem jest Misterium z Elche (Misterio de Elche, Misteri d’Elx). To średniowieczne przedstawienie teatralne ku czci Matki Boskiej było pierwszym zjawiskiem z Hiszpanii uznanym przez UNESCO za arcydzieło ustnego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości (potem trafiło na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO). Spektakl odbywa się co roku 14 i 15 sierpnia w Bazylice św. Marii (Basílica de Santa María) i opowiada o zaśnięciu (śmierci), wniebowzięciu i koronacji matki Chrystusa. Z kolei miłośnicy zabytków powinni zobaczyć XV-wieczny Pałac Altamira (Palacio de Altamira), w którym obecnie mieści się muzeum (Museo Arqueológico y de Historia de Elche – MAHE), i łaźnie arabskie.

 

TAJEMNICZA WYSPA

Jakieś 22 km od Alicante leży wyspa Tabarca (Isla de Tabarca lub Nova Tabarca). Ma ona zaledwie 1,8 km długości i 450 m szerokości. Jej wschodnia część zachowała swój naturalny charakter – znajdują się w niej lęgowiska ptaków i latarnia morska pochodząca z połowy XIX stulecia (Faro de Tabarca). Na zachodzie Tabarki powstało otoczone murem miasteczko. Żyje w nim ok. 60 osób. W rodzinnych restauracjach serwuje się tu przepyszne dania rybne. Na wyspę można dotrzeć ze zorganizowaną wycieczką z miast Alicante lub Santa Pola.

 

W historii tego ostatniego dużą rolę odegrali piraci. To właśnie Tabarca była ich bazą wypadową. Dlatego w mieście natkniemy się na różne ślady z czasów działalności korsarzy. W celu obrony przed pirackimi atakami w XVI w. wzniesiono w tym miejscu zamek – Castillo-Fortaleza de Santa Pola. Dziś w murach twierdzy funkcjonuje m.in. Muzeum Morza (Museo del Mar) przedstawiające jego znaczenie w dziejach miasta. Oprócz tego do tutejszych atrakcji należą Akwarium Miejskie (Aquàrium Municipal), statek muzealny (Barco-Museo Esteban González), Parque Natural de las Salinas de Santa Pola, dawne wieże strażnicze, a także pozostałości po rzymskim porcie (Portus Ilicitanus).

S Jachty i łodzie cumujące w niewielkiej zatoczce na Tabarce, tuż koło jej piaszczystej plaży

© PATROnATOPROVInCIALTURISMOCOSTAbLAnCA

 

MORZE I SÓL

Imponująca promenada, piękne i czyste plaże (oznaczone Błękitną Flagą), ponad 100 barów nocnych, port rybacki, ale przede wszystkim dwie słone laguny (Lagunas de La Mata y Torrevieja) – tym przyciąga w swoje progi Torrevieja. Bywa ona nazywana miastem morza i soli, gdyż jest jednym z największych w Europie producentów tego białego złota. Najciekawsze atrakcje okolicy leżą wzdłuż trzech tras turystycznych, które zostały tu wyznaczone (Szlaku Natury – Ruta Natura, Szlaku Morskiego – Ruta Marinera, Szlaku Solnego – Ruta Salinera). Torrevieja to również nietypowe placówki muzealne. Warto wśród nich wymienić Muzeum Wielkiego Tygodnia (Museo de la Semana Santa „Tomás Valcárcel Deza”) czy też Muzeum Szopek Betlejemskich (Museo de Belenes). 

 

Pobliskie plaże są szerokie i piaszczyste, idealne dla osób, które marzą o błogim relaksie. Bardzo urokliwie wygląda Cala Ferris. Urody dodają zatoczce małe wydmy. Krystalicznie czysta woda skrywa morskie łąki i różne gatunki ryb, dlatego okolicę upodobali sobie nurkowie.

 

SZTUKA, NAUKA I OCEANARIUM

W trakcie pobytu na Białym Wybrzeżu nie można ominąć Walencji (Valencia, València), 800-tysięcznej stolicy wspólnoty autonomicznej o tej samej nazwie. Znajduje się w niej mnóstwo atrakcji zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Jednocześnie jest tu dużo spokojniej niż np. w Madrycie lub Barcelonie. 

 

Do charakterystycznych miejsc w Walencji należy kompleks Miasto Sztuki i Nauki (Ciudad de las Artes y las Ciencias, Ciutat de les Arts i les Ciències). W jego skład wchodzi największe w Europie oceanarium o łącznej powierzchni 110 tys. m2 (Oceanogràfic) – zebrano w nim ponad 500 gatunków zwierząt! Miasto Sztuki i Nauki powstało w dawnym dorzeczu rzeki Turii. Po powodzi w 1957 r. zmieniono jej bieg. Teraz znajdują się na tym obszarze ogrody (Jardín del Turia), skwery, parki, tereny rekreacyjne i place zabaw, które wiją się jak zielona wstążka. To fantastyczne miejsce na wypoczynek, spacer z przyjaciółmi czy uprawianie joggingu.

 

Najbardziej znany obszar zabytkowej części Walencji (Ciudad Vieja, Ciutat Vella) stanowi dzielnica El Carmen (El Carme) z klimatycznymi uliczkami oraz świetną ofertą kulinarną i kulturalną. Walenckie plaże są szerokie i pokryte piaskiem. Ze względu na czystą wodę i znakomite zaplecze gastronomiczne przyciągają osoby spragnione słońca i uwielbiające kąpiele. Leżą w pewnym oddaleniu od centrum, ale warto się na nie wybrać. Za najlepszą uchodzi blisko 2-kilometrowa Malvarrosa (Playa de la Malvarrosa).

 

SZUM FAL

W pobliżu Walencji na zainteresowanie zasługuje przepiękny Park Przyrodniczy Albufera (Parque Natural de la Albufera, Parc Natural de l’Albufera). Na jego obszarze leży zalew morski (po hiszpańsku albufera), wokół którego ciągną się aż po horyzont pola ryżowe. W parku można przemieszczać się pieszo po lądzie i małymi statkami po akwenie. Na rejs najlepiej wybrać się o zachodzie słońca. Na terenie parkowym znajdują się też piękne plaże: El Saler, La Garrofera i La Devesa.

 

W prowincji Walencja warto odwiedzić także Sagunto (Sagunt). Miasto to zostało zdobyte w 219 r. p.n.e. po ośmiomiesięcznym oblężeniu przez kartagińskiego wodza Hannibala (247 r. p.n.e.–183 r p.n.e.). Szczyci się ono licznymi zabytkami i malowniczym centrum historycznym. Poza tym polecam również zobaczyć średniowieczny zamek w mieście Játiva (Xàtiva).

 

COSTA CÁLIDA 

Największą atrakcję Ciepłego Wybrzeża stanowi Mar Menor, czyli wielka laguna osłonięta mierzeją o długości 22 km (La Mangą). Jej wody są bardzo ciepłe i płytkie, dlatego idealnie nadają się na uprawianie sportów wodnych, szczególnie windsurfingu. Nazwa Costa Cálida dobrze oddaje panujące tu warunki, ponieważ słońce i wysokie temperatury powietrza sprawiają, że w morzu można się kąpać przez pół roku. Rozległe i piaszczyste plaże ciągną się prawie nieprzerwanie przez 250 km, a woda jest przejrzysta i spokojna. W głębi lądu dominują tereny pustynne i górzyste. W okolicy rosną opuncje, figowce i agawy. Ciepłe Wybrzeże rozciąga się od miejscowości El Mojón (San Pedro del Pinatar) na północy po Águilas na południu. 

 

RZYMSKIE RUINY

Costa Cálida nie może poszczycić się taką liczbą zabytków jak pozostałe opisywane przeze mnie wybrzeża. Jednak i na nim znajduje się co najmniej kilka bardzo interesujących miejsc. Zalicza się do nich założona jeszcze przez Fenicjan 220-tysięczna dzisiaj Kartagena (Cartagena) z pozostałościami z czasów rzymskich, do których należy teatr wzniesiony między 5 a 1 r. p.n.e. Poza tym warto zwiedzić historyczne centrum ze średniowieczną zabudową, wychodzące na port. Pełno tutaj barów i kawiarni. 

 

Stolicą położonej w tej części Hiszpanii wspólnoty autonomicznej Murcja jest 450-tysięczne miasto o tej samej nazwie. Znajdują się w nim m.in. eklektyczny gmach Real Casino de Murcia (Casino de Murcia) i Katedra (Catedral de Murcia). Leżąca w głębi lądu Lorca przyciąga wspaniałymi średniowiecznymi fortyfikacjami, kościołami i willami z czasów rzymskich. W miasteczku Mula, usytuowanym między Murcją i miejscowością Caravaca de la Cruz, wznosi się zamek markiza de los Vélez z pierwszej połowy XVI stulecia (Castillo de los Vélez). Są tu też źródła wód leczniczych. Wspomniana Caravaca de la Cruz to ważny ośrodek religijny – jedno z pięciu świętych miast katolickich, obok Rzymu, Jerozolimy, Santiago de Compostela i Santo Toribio de Liébana. 

 

KURORTY MAR MENOR

Mar Menor oddziela od morza mierzeja La Manga. W okolicach laguny znajduje się wiele miejscowości wypoczynkowych, np. Santiago de la Ribera, Los Alcázares i La Manga del Mar Menor. Na wczasowiczów czekają tutaj liczne apartamenty i hotele oraz infrastruktura odpowiednia do uprawiania sportów wodnych.

 

Na północy leży Parque Regional Las Salinas y Arenales de San Pedro del Pinatar. Bramę wjazdową do parku stanowi dawna wioska rybacka San Pedro del Pinatar, dzisiaj popularna miejscowość wypoczynkowa. Na okolicznych podmokłych terenach i słonych lagunach spotyka się tysiące ptaków, a wśród nich flamingi różowe. W położonej w pobliżu miejscowości Lo Pagán można zażywać leczniczych kąpieli błotnych.

 

Ten malowniczy zakątek Hiszpanii upodobali sobie szukający nowego domu obcokrajowcy. Osiedlają się w nim głównie Brytyjczycy, Niemcy i Skandynawowie, ale coraz częściej sprowadzają się tu także Polacy. Przyciągają ich urokliwe plaże i łagodny klimat.

 

COSTA TROPICAL

Tropikalne Wybrzeże swoją nazwę zawdzięcza m.in. uprawianym w tym rejonie owocom, takim jak np. czerymoja (flaszowiec peruwiański), mango, awokado, papaja, gujawa (gruszla) czy banany. Bujna roślinność, błękitne morze i niebo oraz majestatyczne szczyty pobliskich gór tworzą tutaj zapierające dech w piersiach widoki. W regionie znajduje się ponad 100 szerokich plaż z jasnym, miękkim piaskiem, wśród których można znaleźć bardziej kameralne miejsca ukryte w zatoczkach. U podnóży zaśnieżonego pasma górskiego Sierra Nevada leży zjawiskowa, magiczna Grenada (hiszp. Granada).

 

PODWODNY ŚWIAT

Na zainteresowanie na Tropikalnym Wybrzeżu zasługuje miejscowość La Herradura położona na północny zachód od cypla Mona (Punta de la Mona). Miłośników żeglarstwa z pewnością oczaruje usytuowany we wschodniej części tego ostatniego port jachtowy – Marina del Este, znany też pod nazwą Puerto de Punta de la Mona. W okolicy spotkać można amatorów sportów wodnych, szczególnie żeglarstwa i nurkowania. W morzu kryje się tu wspaniały świat. Warto odwiedzić również miejscowość Salobreña z arabskim zamkiem i piękną plażą, plantacje trzciny cukrowej oraz tętniący życiem, klimatyczny kurort Almuñécar, zwany sexi miasteczkiem, bo na jego dzisiejszym terenie powstała pod koniec IX w. p.n.e. ważna kolonia fenicka Sexi (Secks, Sexs, Eks lub Ex). Góruje nad nim potężna forteca – Castillo de San Miguel. Poza tym do najbardziej znanych centrów turystycznych Costa Tropical (w Hiszpanii spotkamy się także z określeniem Costa Granadina) zaliczają się Castell de Ferro (z warownym zamkiem z czasów mauretańskich), La Rábita, Motril czy Torrenueva Costa.

Arabski zamek na skale w miejscowości Salobreña

© PATROnATOPROVInCIALDETURISMODEGRAnADA

BAŚNIOWY PAŁAC

Symbolem 230-tysięcznej Grenady jest niewątpliwie twierdza Alhambra sąsiadująca z letnim pałacem z ogrodami Generalife. Oba obiekty trafiły na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Fortecę wznieśli w XIII w. i rozbudowywali w kolejnym stuleciu Maurowie. Czerwone mury skrywają misternie zdobione wnętrza. Równie niesamowicie prezentuje się kompleks Generalife, który zachwyca wspaniałymi ogrodowymi aranżacjami.

 

Pod ochroną organizacji UNESCO znajduje się jeszcze jeden skarb Grenady – dawna arabska dzielnica Albaicín (Albayzín), której zabudowania położone są na łagodnie opadającym zboczu wzgórza. Niezwykłego uroku dodają jej wąskie uliczki, targowiska i herbaciarnie. W mieście polecam także zobaczyć przepiękną XVI-wieczną Katedrę (Catedral de Granada). 

 

COSTA DE ALMERÍA 

W krajobrazie Wybrzeża Almeríi wyróżnia się zapierający dech w piersiach Parque Natural Cabo de Gata-Níjar. Gdy przemierza się tutejsze kręte drogi prowadzące przez górzysto-pustynne tereny i spogląda na leżące w dole morze, można zapomnieć o całym świecie. Ze względu na rozmaite formacje skalne oraz afrykańską faunę i florę nietrudno jednak poczuć się zdezorientowanym. W niejednym turyście budzą się wątpliwości, czy wciąż jeszcze jest w Europie, czy już w Afryce.

 

RYSUNKI W JASKINI

Costa de Almería z pewnością spodoba się osobom lubiącym spędzać czas w otoczeniu przyrody. W trakcie wyprawy przez Przylądek Kota (Cabo de Gata) można podziwiać spektakularne widoki i egzotyczną roślinność. Krajobraz urozmaicają agawy, kaktusy i palmy. Poza tym spotyka się tu liczne ptaki, np. orły, rybołowy, perkozy, flamingi i czaple.

 

W Parku Przyrodniczym Sierra María-Los Vélez (Parque Natural Sierra María-Los Vélez) znajduje się słynna jaskinia Los Letreros. Obejrzymy w niej malowidła ścienne z epoki neolitu. Wraz z innymi obiektami z Hiszpanii umieszczono je w 1998 r. na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO jako Sztukę Naskalną z Basenu Morza Śródziemnego na Półwyspie Iberyjskim. Kto chce poczuć dreszczyk emocji, powinien wybrać się na potężny stratowulkan Cerro del Hoyazo (230 m n.p.m.) w paśmie Sierra Alhamilla, usytuowany ok. 3 km na wschód od malowniczego miasta Níjar.

 

COŚ DLA KAŻDEGO

Do najpopularniejszych miejscowości regionu należy Vera. Jej renesansowa i barokowa zabudowa, plaże oraz park wodny (Aquavera) przyciągają turystów każdego roku. Popularnością cieszy się również blisko 100-tysięczny kurort Roquetas de Mar położony nad piaszczystym brzegiem, ze wspaniałym zamkiem z końca XVI stulecia (Castillo de Santa Ana lub Castillo de Las Roquetas). Wczasowiczom preferującym bardziej kameralną atmosferę spodoba się niewielka miejscowość Garrucha. To fantastyczne miejsce na rodzinne wakacje.

 

DZIKI ZACHÓD

W okolicach Almeríi koniecznie trzeba odwiedzić pustynię Tabernas. Jej krajobrazy w latach 60. XX w. zachwyciły włoskiego reżysera Sergia Leone (1929–1989), który zaczął kręcić w Andaluzji słynne spaghetti westerny. Swoją karierę zaczynali tutaj kompozytor Ennio Morricone i aktor Clint Eastwood. Dziś działa w tym rejonie park tematyczny Oasys MiniHollywood. Z kolei w 200-tysięcznej Almeríi John Lennon napisał w 1966 r. jedną z najbardziej znanych piosenek The Beatles Strawberry Fields Forever. W miejscowym muzeum kinematografii (Casa del Cine) można zobaczyć zajmowany przez niego pokój i wannę, w której miał ułożyć tekst utworu.

 

NA URLOP LUB NA DŁUŻEJ

Gdy w jakimś miejscu pogoda rozpieszcza, nad głową przez większą część roku ma się błękit nieba, nieopodal słychać szum fal ciepłego morza, a kuchnia kusi pysznościami, chciałoby się w nim pozostać na dłużej lub wracać do niego w każdej możliwej chwili. Nic więc dziwnego, że coraz więcej Polaków decyduje się na zakup nieruchomości w Hiszpanii. Dużą zachętą do tego jest również rosnąca liczba połączeń lotniczych między Polską a Półwyspem Iberyjskim. Samolotem dotrzemy z naszego kraju do wielu hiszpańskich miast.

Rynek nieruchomości w Hiszpanii obfituje w oferty, zatem mamy w czym wybierać. Wybrzeże leżące na południe od Walencji nadal należy do najtańszych regionów pod tym względem. Popularne wśród Polaków są takie miejscowości jak Torrevieja, Orihuela, Santa Pola czy Guardamar de Segura. W okolicy dwóch pierwszych dzięki słonym lagunom panuje specyficzny mikroklimat, korzystny dla zdrowia. Bliskość morza sprawia, że można czuć się tu jak na wakacjach. Oprócz tego region charakteryzuje się dobrą infrastrukturą, a miejscowe placówki opieki zdrowotnej i szkoły są na wysokim poziomie. Warto więc pomyśleć, czy na czarującym wybrzeżu Hiszpanii nie zatrzymać się na dłużej.

Artykuły wybrane losowo

Podróż dookoła Litwy

Delfina Zažeckė

www.nalitwie.com

<< Licząca sobie już ponad tysiąc lat historii Litwa to największy z krajów bałtyckich. Jest idealnym miejscem zarówno na weekendowy wyjazd, jak i dłuższe wakacje. Zachwyca odwiedzających spokojem, fantastycznymi widokami i mnóstwem możliwości aktywnego spędzania czasu. >>

 

Widok na fragment Starego Miasta w Kownie 

© ANDRIUS ALEKSANDRAVICIUS/KAUNAS IN

 

Piaszczyste plaże, krystalicznie czyste jeziora i bujne zielone lasy są jedynie małą częścią tego, co można zobaczyć na Litwie. Dajmy się więc porwać niezapomnianej przygodzie. Podróż w te strony przeniesie nas do świata, w którym ożywają mieszkańcy średniowiecznych zamków, damy z renesansowych dworów, a nawet postaci z najciekawszych bałtyckich legend.

Polska graniczy z Litwą od północnego wschodu. Dwa największe miasta w kraju naszych sąsiadów – stołeczne Wilno i Kowno – leżą mniej więcej 160 i 120 km od granicy. Mamy więc tutaj naprawdę niedaleko.

 

NIEZAPOMNIANE WILNO

Litewską stolicę trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. Główną jej atrakcją jest romantyczne Stare Miasto z wąskimi uliczkami, klimatycznymi kawiarenkami i zachwycającymi barokowymi budynkami. Górująca nad zabudowaniami Baszta Giedymina (Wieża Giedymina) to symbol Wilna. Z tarasu widokowego znajdującego się na jej szczycie rozpościera się niezapomniana panorama stolicy.

Podczas zwiedzania nie można tutaj pominąć Bazyliki Archikatedralnej św. Stanisława i św. Władysława i jej podziemi. Z katakumbami wiąże się wiele tajemnic, dramatów i historii miłosnych dotyczących największych władców Litwy, członków ich rodzin oraz najznamienitszych rodów Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Warto wybrać się też na spacer ulicą Zamkową (Pilies gatvė), prowadzącą przez niezwykłe zakątki Starego Miasta. Ulice będące jej przedłużeniem wiodą do jedynej ocalałej bramy miejskiej, nazywanej przez Litwinów Bramą Świtu (Aušros vartai), a w Polsce znanej jako Ostra Brama. Od kilku stuleci obrazowi Matki Boskiej Ostrobramskiej, znajdującemu się w tutejszej kaplicy, przypisuje się uzdrawiającą moc. Podczas swojej jedynej pielgrzymki na Litwę we wrześniu 1993 r. to właśnie tu papież Jan Paweł II odprawił mszę i spotkał się z wiernymi. Sam także modlił się przed cudownym obrazem.

Nie tylko główne ulice Starego Miasta zachwycają nieodpartym urokiem. Warto zejść z utartego szlaku, pobłądzić wąskimi, brukowanymi uliczkami i odnaleźć wyjątkową ulicę Literacką (Literatų gatvė) – artystyczną wizytówkę Wilna. Nie sposób przejść obojętnie również obok Kościoła św. Anny, który swoim urzekającym wyglądem skradł serce nawet samego Napoleona Bonapartego.

W trakcie wizyty w tym zachwycającym barokowym mieście nie wolno zapomnieć o atrakcjach znajdujących się poza obrębem historycznego centrum. Republika Zarzecze na prawym brzegu Wilejki to idealne miejsce na spacer lub spotkanie ze znajomymi w jednej z wielu klimatycznych kawiarenek. Na lunch warto wybrać się do restauracji „Paukščių takas” („Droga Mleczna”) mieszczącej się w wileńskiej wieży telewizyjnej na wysokości 165 m. Dzięki panoramicznym oknom i obrotowemu tarasowi, na którym stoją stoliki, można podziwiać stąd rewelacyjne widoki na okolicę.

Największą atrakcją Wilna są mniej więcej godzinne loty balonem nad Starym Miastem. Z kosza rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama. Po każdym locie pasażerowie otrzymują certyfikat oraz uświetniają niezwykłe wydarzenie kieliszkiem szampana.

 

Wilno zachwyca licznymi staromiejskimi ulicami z zabytkowymi kamieniczkami

© WWW.VILNIUS-TOURISM.LT

 

W DAWNEJ STOLICY

Po zwiedzeniu Wilna warto odwiedzić Troki i zobaczyć malowniczy zamek na jeziorze Galwe (Galvė). Niegdyś był on siedzibą wielkich książąt litewskich. Miasto pełniło z kolei funkcję stolicy Litwy. To właśnie z Troków pochodzi jedno z najpopularniejszych i najsmaczniejszych dań litewskiej kuchni – kibiny (pierogi z ciasta drożdżowego z farszem mięsnym).

Choć trocki zamek od razu przykuwa uwagę, nie jest jedyną atrakcją tego karaimskiego ośrodka. Warto też odwiedzić tu biały Dwór w Zatroczu (Užutrakio dvaras), znajdujący się na drugim brzegu jeziora Galwe. W należącej kiedyś do rodziny Tyszkiewiczów rezydencji dziś odbywają się koncerty muzyki poważnej oraz wystawy, na których zbiera się litewska śmietanka towarzyska. Podczas wizyty w posiadłości można również przejść się po parku urządzonym w stylu angielskim i obejrzeć stojące w nim rzeźby rzymskich bogiń.

                Poza tym w Trokach koniecznie trzeba wstąpić do jednej z karaimskich restauracji i zamówić tradycyjne lokalne danie – kibiny z jagnięciną i bulionem. Na zakończenie tak wspaniale spędzonego dnia warto wybrać się w rejs statkiem po niezmiernie malowniczej okolicy lub spędzić wieczór w centrum spa luksusowego, 5-gwiazdkowego hotelu Esperanza Resort & Spa, znajdującego się na południowy zachód od miasta, w bujnym lesie nad brzegiem pobliskiego jeziora.

 

Most prowadzący do średniowiecznego zamku na wyspie na jeziorze Galwe w Trokach

© TRAKŲ TURIZMO IR INFORMACIJOS CENTRAS

 

ZIELONE KOWNO

Położone w samym sercu Litwy Kowno zachwyca swoim wyjątkowym urokiem. Stare Miasto, usytuowane u zbiegu dwóch największych litewskich rzek, Niemna i Wilii, przyciąga tysiące zagranicznych turystów. Także sami kownianie często odwiedzają tę część Kowna ze względu na leżący w niej park, w którym pod rozłożystymi drzewami rosnącymi nad wodą można chwilę odpocząć i uciec od miejskiego zgiełku.

Główną atrakcją Starego Miasta jest częściowo zrekonstruowany w zeszłym stuleciu zamek. Nieopodal niego znajduje się najwyższy w kraju Ratusz, zwany białym łabędziem, oraz plac Ratuszowy z zachowaną do dziś oryginalną zabudową.

W Kownie są wyjątkowo piękne miejsca, o których nie wszyscy wiedzą. Jednym z nich jest dobrze ukryta Dolina Mickiewicza nieopodal Gaju Dębowego (Ąžuolyno Parkas), gdzie poeta spędzał każdą wolną chwilę, gdy mieszkał w sercu Litwy.

Na spacer idealnie nadają się okolice zespołu klasztornego w Pożajściu, położonego nad samym brzegiem Morza Kowieńskiego (Kauno marios), sztucznego zbiornika retencyjnego. Warto obejrzeć imponujące wnętrza tutejszego kościoła i skosztować wyśmienitych dań przygotowywanych w stworzonej na terenie zabytkowego kompleksu luksusowej restauracji „Monte Pacis”. W weekendy z pobliskiej przystani odpływa statek wycieczkowy zabierający turystów w malowniczy rejs po największym litewskim zalewie. Na kilka godzin przybija on do brzegu w pobliżu skansenu w Rumszyszkach (Lietuvos liaudies buities muziejus) – jednego z najciekawszych muzeów pod gołym niebem na Litwie.

 

WZDŁUŻ NIEMNA NAD BAŁTYK

Najszybszą drogą wiodącą z Kowna na wybrzeże jest autostrada Kowno–Kłajpeda, ale jeśli ktoś wybiera się w kierunku Bałtyku, powinien wziąć pod uwagę również inną trasę. Choć podróż nad morze trwa w tym przypadku dłużej, w jej trakcie można zobaczyć o wiele więcej.

Za najbardziej malowniczą drogę w kraju uchodzi ta biegnąca nad brzegami Niemna. Jednak bajeczne widoki to nie wszystko. Już ok. 10 km od Kowna w stronę Jurborka znajduje się przebudowany na pałac zamek w Czerwonym Dworze (Raudondvaris), należący niegdyś do rodziny Tyszkiewiczów. Nadal zachwyca on swoim wyglądem, a przeszklona, biała oranżeria zachęca do odwiedzin i zrelaksowania się nad filiżanką wyśmienitej kawy podawanej w środku.

Kolejnym przystankiem na trasie powinny być dwa wzgórza położone nad Niemnem, wchodzące w skład trzech wielońskich kopców (Veliuonos piliakalniai) – Zamkowe i wzniesienie z grobem Giedymina (ok. 1275–1341). Wierzono, że to właśnie tu podczas obrony zamku w Wielonie zginął wielki książę litewski Giedymin, założyciel Wilna. Wedle legendy mieszkańcy grodziska pochowali władcę i usypali na jego cześć kurhan. Stojący na wzgórzu obelisk poświęcony jest jego pamięci.

Wieżę Zamku w Raudaniu (Raudonės pilis) można zauważyć już z daleka. Z tarasu widokowego na jej szczycie rozciąga się wspaniały widok na okolicę. Po II wojnie światowej w zamku urządzono szkołę, która działa w nim do dziś. Warto przejść się także po pobliskim parku, w którym rośnie ponad 200-letni kasztan.

Potężne mury Zamku Giełgudów (Panemunės pilis – Zamku Poniemuń) przykuwają uwagę z oddali. Otoczona pięcioma kaskadowymi stawami renesansowa budowla jest obiektem, który koniecznie trzeba odwiedzić w trakcie podróży nadniemieńskim szlakiem. Na zainteresowanie w zamku zasługuje bogaty zbiór znalezisk archeologicznych i wieża widokowa. Poza tym funkcjonuje w nim 4-gwiazdkowy hotel Best Baltic Panemunės Pilis oraz restauracja podająca regionalne specjały.

Wzdłuż dalszego fragmentu nadniemeńskiego szlaku nie natrafimy już wprawdzie na monumentalne zamki, ale podczas pokonywania trasy prowadzącej przez Jurbork aż do miejscowości Šilutė (Szyłokarczma) będziemy mogli poznać Litwę od innej, mniej turystycznej strony. W Šilutė warto zatrzymać się na chwilę w centrum miasta, aby zobaczyć największy zegar w kraju, znajdujący się na wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego.

 

NAD ZALEWEM KUROŃSKIM

Z Šilutė można wybrać się na Ruś (Rusnės sala), czyli położoną w delcie Niemna wyspę, uważaną za największą na Litwie (ok. 47 km² powierzchni). Co roku pod koniec czerwca odbywa się na niej jeden z największych festiwali muzycznych w kraju. Niedaleko leży również niezmiernie malowniczy zakątek, który koniecznie trzeba odwiedzić podczas wizyty w okolicy – przylądek Ventė. Znajduje się on nad brzegiem Zalewu Kurońskiego i przyciąga przede wszystkim osoby zainteresowane ornitologią. Ze względu na położenie na głównej trasie migracji ptaków od niemal wieku w tutejszej wsi działa stacja ornitologiczna, ze specjalną pułapką przeznaczoną do ich łapania. Dziennie obrączkowanych jest w tym miejscu nawet ponad 6 tys. osobników.

Ponad 750 lat temu na przylądku Ventė wzniesiono zamek. Zimowy lód i podnoszący się na wiosnę poziom wody nie pozwoliły zbyt długo przetrwać krzyżackiej siedzibie. Zamek nie został odbudowany, ale kamienie, które z niego pozostały, wykorzystano do postawienia pobliskiego kościoła.

Na przylądku Ventė stoi najstarsza z siedmiu latarni morskich na litewskim wybrzeżu. Pochodzi z połowy XIX w. Niedaleko niej zbudowano 250-metrowe molo, które ma chronić przylądek przed niszczącą siłą fal Zalewu Kurońskiego. Ventė od Kłajpedy dzieli tylko ok. 50 km.

 

POCZUĆ WIATR W ŻAGLACH

Zwiedzanie Kłajpedy najlepiej zacząć od najstarszej jej części. Do dziś znaleźć tu można wspaniale zachowane domy zbudowane z muru pruskiego, tak charakterystycznego dla tego regionu.

W mieście warto odwiedzić Muzeum Zegarów (Laikrodžių muziejus). W zbiorach placówki znajdują się mechanizmy wykorzystywane przez naszych przodków do pomiaru czasu w najróżniejszy sposób – przy pomocy piasku, słońca, wody, a nawet ognia. Kolekcja zgromadzonych tutaj zegarów zachwyci różnorodnością i liczbą nawet najbardziej wymagających odwiedzających.

Kłajpeda z pewnością wprawi w zachwyt turystów chcących spróbować tradycyjnych i regionalnych dań litewskich. Z tarasów portowych restauracji można podziwiać statki płynące rzeką Dangą (Danė). Warto wejść na pokład cumującego przy jej brzegu żaglowca Meridianas, żeby spróbować miejscowych specjałów oraz poczuć niepowtarzalną żeglarską atmosferę.

Wyjątkowe miejsce na spędzenie nocy w Kłajpedzie stanowi Michaelson Boutique Hotel. Ten jedyny w swoim rodzaju budynek, niegdyś wykorzystywany jako wenecki magazyn, znajduje się na liście litewskiego dziedzictwa kulturalnego ze względu na swoją wielką wartość historyczną. Wnętrze hotelu jest połączeniem XVIII-wiecznej architektury z komfortem i nowoczesnością.

Co roku w mieście odbywa się jedno z najważniejszych wydarzeń na Litwie – Święto Morza (Jūros šventė). Tysiące turystów zbiera się w porcie, aby obserwować Paradę Statków – wyjątkowy spektakl rozpoczynający obchody. Czarującą Kłajpedę warto odwiedzić także w czasie trwania największego w kraju festiwalu jazzowego (Klaipėdos Pilies Džiazo Festivalis), organizowanego zwykle na początku czerwca.

 

BLISKO NATURY

Wybrzeże litewskie przyciąga co roku mnóstwo turystów chcących odpocząć na przepięknych, piaszczystych plażach. Idealnym miejscem na zrelaksowanie się, jak również aktywny wypoczynek jest Mierzeja Kurońska. Malownicze osady, jak Preila i Pervalka (należące do miasta Neringa), położone nad brzegiem Zalewu Kurońskiego zachwycają ciszą i spokojem. Odwiedzające okolicę osoby mają wrażenie, że czas się tu zatrzymał.

Przepiękne tereny Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej wspaniale nadają się na całodniową wycieczkę, w trakcie której podziwia się ruchome wydmy – tworzące je piaski przykryły opuszczone wioski rybackie. Bujne lasy stwarzają perfekcyjne warunki do obserwowania mieszkających w nich łosi, dzików i saren oraz ponad 300 różnorodnych gatunków ptaków.

W znajdującym się na Mierzei Kurońskiej niezmiernie interesującym Litewskim Muzeum Morza (Lietuvos jūrų muziejus) można poznać historię Bałtyku, zobaczyć wiele gatunków ryb, zaprzyjaźnić się z osieroconymi fokami, a nawet popływać z delfinami. To jedna z największych atrakcji w okolicy.

 

BURSZTYNOWA KRAINA

Niedaleko miejscowości Juodkrantė leży wyjątkowe miejsce o bajkowej nazwie. W Bursztynowej Zatoce (Gintaro įlanka) podczas nocy świętojańskiej odbywają się jedne z najhuczniejszych obchodów tego święta na Litwie. Przed ponad 150 laty w tutejszych wodach odnaleziono niezwykły skarb. W zatoce odkryto świetnie zachowane wyroby z bursztynu pochodzące jeszcze z epoki neolitu i brązu.

Z Juodkrantė warto wybrać się do parku drewnianych rzeźb znajdującego się na Wzgórzu Czarownic (Raganų kalnas). Wizyta w nim to niepowtarzalna okazja do poznania postaci z litewskich legend oraz bóstw z bałtyckiej mitologii. Mówi się, że od najdawniejszych czasów góra ta przyciągała nie tylko ludzi, ale też diabły i czarownice, które nocami urządzały w tym miejscu sabaty.

 

WIDOK Z WYDMY

Największym i najczęściej odwiedzanym przez turystów kurortem na wybrzeżu jest Nida, położona na południowym końcu litewskiej części mierzei. Charakterystyczne dla tego regionu biało-niebieskie chaty rybackie z czerwonymi dachami, rzeźbionymi drzwiami i okiennicami przyciągają uwagę oraz przypominają o historii i nie zawsze lekkim życiu rybaków mieszkających nad brzegami Zalewu Kurońskiego.

Świetny punkt widokowy w tej okolicy stanowi wydma Parnidžio (Parnidžio kopa) z zegarem słonecznym. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć stąd nie tylko Morze Bałtyckie, ale i przylądek Ventė znajdujący się na przeciwnym brzegu Zalewu Kurońskiego. Mieszkańcy kurortu powiadają, że wydma gnana wiatrem przeszła kilka razy w historii przez miasteczko i stąd właśnie wzięła się jej nazwa, która znaczy Przechodząca przez Nidę.

 

W LETNIEJ STOLICY

Na miano letniej stolicy Litwy zasługuje z pewnością Połąga (Palanga). Szerokie, piaszczyste plaże stają się celem wycieczek nie tylko mieszkańców Wilna czy Kowna, ale również turystów z całej Europy. Poza błogim odpoczynkiem na plaży warto złożyć wizytę w Muzeum Bursztynu (Palangos gintaro muziejus) mieszczącym się w pałacu należącym niegdyś do rodziny Tyszkiewiczów.

Otoczona lasem posiadłość jest idealnym miejscem na spędzenie całego dnia na łonie natury. Przed głównym wejściem do pałacu rozpościera się ogród w stylu francuskim, a nieopodal znajduje się niewielkie zoo i ogród botaniczny z wieloma wyjątkowymi gatunkami roślin.

W Połądze koniecznie trzeba przejść się główną ulicą prowadzącą do najważniejszej atrakcji tego nadmorskiego kurortu – liczącego sobie już ponad 120 lat molo. Po drodze warto zatrzymać się w jednej z restauracji i spróbować regionalnego specjału, jakim jest zupa rybna.

 

KRAINA TYSIĄCA JEZIOR

Auksztota (Aukštaitija) to największy etnograficzny region Litwy. Leży we wschodniej części kraju. Nie sposób przeoczyć tu ogromnej liczby jezior. Właśnie w tych stronach, na granicy z Białorusią, znajdują się Dryświaty (Drūkšiai). To największe litewskie jezioro (ma powierzchnię ok. 45 km²). Warto też wybrać się do miejscowości Połusze (Palūšė), usytuowanej w jednym z najpiękniejszych regionów na Litwie. Nad brzegiem jeziora Lūšiai stoi nietypowy XVIII-wieczny, drewniany Kościół św. Jozafata, zbudowany bez wykorzystania ani jednego gwoździa. Należy do najbardziej rozpoznawalnych litewskich świątyń.

Niedaleko miasta Ignalino (Ignalina) znajduje się wzgórze, z którego szczytu rozciąga się olśniewająca panorama na sześć pobliskich jezior. Ladakalnis, czyli Góra Łady, to miejsce mistyczne. W zamierzchłej przeszłości miały być tu składane ofiary na cześć bogini harmonii, miłości i piękna – Łady. Każdy odwiedzający wzgórze powinien przynieść ze sobą kamień i zostawić go przy rosnącym na szczycie dębie. Podobno gwarantuje to łaski bogini i szczęśliwe życie.

 

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

W zielonych lasach krainy tysiąca jezior znajdują się zachwycające rezydencje, których blask nie przeminął pomimo upływu wielu lat. Najbardziej imponujący z nich jest z pewnością Pałac w Pokrojach (Pakruojo dvaras), otoczony angielskim parkiem. Położony na rzeką Kroją (Kruoją) zespół pałacowy przyciąga swoim bajkowym charakterem turystów z całej Europy. Na jego terenie wyróżniają się niezmiernie malowniczy, pięcioarkadowy most oraz tama z XIX-wiecznym młynem.

Pałac w Pokrojach to nie tylko muzeum. Można w nim przenocować w przygotowanych dla gości eleganckich pokojach i spróbować regionalnych dań w pobliskiej karczmie. Warto pamiętać, że w każdy weekend pojawiają się tu postacie z przeszłości – dawni mieszkańcy rezydencji opowiadają tajemnicze historie związane ze swoim życiem, a młynarz częstuje odwiedzających miejscowymi przysmakami i domowym piwem.

 

POŚRÓD GWIAZD

Na północ od Wilna znajduje się wyjątkowe miejsce, w którym gwiazdy wydają się być niemal na wyciągnięcie ręki. Obserwatorium Astronomiczne w Malatach (Molėtų astronomijos observatorija – MAO) to jedyna tego typu placówka w Europie. Nie tylko zajmuje się ono obserwacją ciał niebieskich, ale również odpowiada na pytania dotyczące sensu istnienia człowieka we wszechświecie.

W obiekcie znajduje się jeden z największych europejskich teleskopów (o średnicy 165 cm). Jest on przeznaczony do użytku publicznego. Dzięki specjalnym teleskopom i filtrom w obserwatorium można oglądać nawet słońce. Oprowadzanie organizuje się przez całą dobę, w zależności od tego, którą z gwiazd lub planet chcą zobaczyć odwiedzający. Naprawdę warto się tutaj wybrać, nie tylko ze względu na charakterystyczną architekturę kompleksu. Można w nim dowiedzieć się, co kryje wszechświat.

 

Fontanna na jeziorze Druskonis w Druskiennikach

© CENTRUM INFORMACJI TURYSTYCZNEJ W DRUSKIENNIKACH

 

DLA ZDROWIA I URODY

Litwa to kraj idealny na aktywny wypoczynek, lecz także świetne miejsce na wyjazd w celu zrelaksowania się, skorzystania z odnowy biologicznej i podreperowania zdrowia. Za najstarsze litewskie uzdrowisko uchodzą Druskienniki (Druskieniki, lit. Druskininkai), znane też za granicą. Warto tu zatrzymać się w hotelu Grand Spa Lietuva z bogatą ofertą usług medycznych. Na terenie obiektu znajdują się m.in. park wodny ze strefą saun oraz jedna z najlepszych restauracji w mieście.

Urokliwe Druskienniki mają do zaoferowania o wiele więcej niż tylko wspaniałe zaplecze uzdrowiskowe. Świetnym sposobem na spędzenie czasu w tym popularnym kurorcie jest wybranie się w rejs statkiem w kierunku Wyspy Miłości. Dziś znajduje się na niej rezerwat przyrody, lecz w przeszłości prowadził tutaj most, dzięki któremu kuracjusze mogli dostać się na najpiękniejszą z plaż nad Niemnem.

W Druskiennikach warto odwiedzić Snow Arenę, gdzie białemu szaleństwu można oddawać się cały rok. Jest to idealne miejsce nie tylko dla narciarzy, lecz także snowboardzistów, dla których powstał znakomicie wyposażony obszar z rampami. W kompleksie znajduje się też wypożyczalnia sprzętu, bary i restauracje, w tym jedna usytuowana powyżej stoku. Do Snow Areny można dostać się kolejką linową z centrum kurortu. Jej trasa przebiega nad malowniczym Niemnem i wierzchołkami drzew. Choć podróż trwa jedynie kilka minut, widoki rozciągające się z okien wagonika sprawiają, że jest niezapomnianym przeżyciem.

Również położone niedaleko Kowna Birsztany (Birštonas) uważane są przez mieszkańców Litwy za znakomite miejsce na weekendowy wypad. To malownicze uzdrowisko ma wyjątkowy urok. Birsztany są o wiele mniej popularne niż Druskienniki, dzięki czemu nawet w sezonie można delektować się w nich ciszą i spokojem. Piękne widoki rozpościerające się z tutejszej Góry Witolda (Vytauto kalnas) na długo zapadają w pamięć. Smakoszy wód mineralnych zadowoli z pewnością fakt, że to właśnie w tej okolicy wydobywa się najbardziej znaną i docenianą litewską wodę mineralną Vytautas oraz równie charakterystyczną w smaku Birutė.

 

Wydanie Lato 2018

Bawaria mlekiem i piwem stoi

Dominika Rotthaler
polkawmonachium.blogspot.com

 

<< Powszechnie Bawaria kojarzy się ze świętem Oktoberfest, odbywającym się corocznie w Monachium, z piwem, charakterystycznym strojem ludowym, Alpami, zamkami Ludwika II i może jeszcze z barokowymi kościołami. Popełniłby jednak błąd ten, kto chciałby na tym zakończyć jej opis. Największy kraj związkowy w Niemczech, zajmujący ok. 20 proc. ich terytorium, jest niezwykle zróżnicowanym, ciekawym regionem, bogatym w walory przyrodnicze i rozwiniętym pod względem kulturowym i przemysłowym. >>

Doskonałe położenie geograficzne – zarówno bezpośrednie sąsiedztwo Austrii, Czech i Szwajcarii, jak i bliskość Włoch – sprawiają, że Bawaria stanowi chętnie odwiedzany land, a Monachium – jedno z najczęściej wizytowanych niemieckich miast. Bawarczycy posługują się aż pięcioma różnymi dialektami. Język niemiecki z akcentem bawarskim uchodzi natomiast za bardzo trudny do zrozumienia dla niewprawionego ucha. Jednak serdeczność mieszkańców i ich życzliwość w stosunku do przybyszów jest w stanie pokonać językowe trudności i pomaga przełamać pierwsze lody.

Więcej…

Lombardia, czyli Włochy w miniaturze

Milano-Galleria_00101.jpg

Wspaniała Galleria Vittorio Emanuele II

©EXPLORA/WONDERFULEXPO2015.IT

Maksymilian Dymitr Czornyj

 

Lombardia to góry, doliny i jeziora, tysiące lat historii, wspaniałe zabytki i przepiękne widoki. Stanowi krainę elegancji, wykwintnej kuchni i szyku. Smakuje risottem, pachnie kawą i zachwyca włoskością. Dawniej dość często pomijana przez podróżnych, obecnie staje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych regionów w kraju.

Więcej…